piątek, 26 czerwca 2015

White is my color

Każdy kolor ma dla ludzi duże znaczenie. Odpowiednie ich dobranie ma wpływ na naszą psychikę, ale także na samopoczucie.

Dlatego coraz częściej słyszymy o chromoterapii, czyli leczeniu kolorami. W zależności od stanu umysłu i ciała w różnych stanach chorobowych dobiera się odpowiednie barwy, które uzdrawiają.

Dziwne? Może i tak, ale za to w stu procentach prawdziwe.

Przekonałam się o tym na własnej skórze. W szkole podstawowej moją wychowawczynią w klasach 1-3 była pani, która miała pewnego rodzaju obsesję na punkcie różnych 'zabiegów' wyciszających i poprawiających koncentrację. Klasa była w zielono-żółto-niebieskich kolorach, które dawały jej przyjazny nastrój ale i charakter wyciszający. Doceniłam to gdy zmienił mi się wychowawca, a co za tym klasa i zamiast kolorowych ścian mieliśmy jasnożółte. Może to nie miało jakiegoś większego wpływu na naukę, ale zdecydowanie lepiej uczestniczyło się w lekcji w kolorowej sali niż w bladej.


W ostatnim czasie w moich ubraniach można zobaczyć bardzo dużą ilość białych rzeczy. Podstawową stylizacją jest biały t-shirt z napisem i jeansy. Białe sukienki, białe buty, białe paznokcie... a nawet wygląd mojego bloga jest biało-czarny.
Ten kolor w pewnym sensie mnie uspokaja. Gdy mam na sobie coś białego czuje się neutralnie i niewinnie.
Mimo, że w niektórych wschodnich krajach wiąże się z żałobą i pustką, dla mnie wyraża pewnego rodzaju czystość.
Po przeczytaniu kilku artykułów w internecie dowiedziałam się, że biały wpływa korzystnie na zmysł intuicji, ochrania przy tym i odbija negatywne emocje oraz energię. Dodaje on również optymizmu i poprawia samopoczucie.
Gdy się tego dowiedziałam zaczęłam zwracać uwagę na to jak się czuję w danym kolorze i stwierdziłam, że to prawda. Może nie jest to w stu procentach zgodne, ale jakaś część się zgadza.

Z racji tego przeszukałam internet i znalazłam śliczne białe rzeczy w sklepie LUCLUC. Ubrania mają trzy rzeczy, którymi się kieruję podczas ich wyboru.
1. Są ładne
2. Są wykonane z dobrej jakości materiału
3. Są warte swojej ceny
Tak więc bardzo polecam wam ubrania z tej strony i zapraszam do klikania w linki :)

8 komentarzy :

  1. w sumie aż tak nie zwracałam uwagi na kolory, ale rozglądając się po pokoju poczułam różnicę :D
    http://pineyx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda z tymi kolorami. Jasne i stonowane bardzo uspokajają :)
    http://bitter-sweet-wonderwall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zielony naprawdę uspokaja! ;) - A, że jestem osobą nerwową to by mi się przydał, jednak nie przepadam za tym kolorem ;)

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne rzeczy wybrałaś ! :)
    Ciekawy post :)
    Obserwujemy? :)
    http://martynencjatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post ;) Tez lubię być otoczana białym kolorem, ale jeśli chodzi w jakim czuję się najlepiej to jest to szary! ♥

    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi sie, ze moim ulubionym kolorem jesli chodzi o ubrania jest szary, jednak w mojej szafie nie brakuje neonowych topow czy kolorowych bluzek :D

    Edyta,
    Pinterest

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka