poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Woodstock!


Przystanek Woodstock to jeden z najpopularniejszych festiwali w Europie. Jest to impreza darmowa, co jest w takim samym stopniu zaletą jak i wadą.

To jeden z festiwali gdzie nikt nikogo nie ocenia. Można iść w piżamie, bez spodni, a nawet nago i nikt nie zwróci na ciebie uwagi. Można być sobą i robić rzeczy, których normalnie by się nie zrobiło. Dlaczego? Bo wszyscy są tak pozytywnie nastawieni, że nie patrzą co masz na sobie. Po za tym jest tyle osób, że prawdopodobieństwo spotkania drugi raz danej osoby wynosi mniej więcej zero.



Nie ma też ograniczeń wiekowych. Można spotkać niemowlęta, jak i osoby w podeszłym wieku. To piękny przykład tego, że muzyka powinna łączyć, a nie dzielić. Bo nie ważnie czy słuchasz rapu, metalu, reggae, popu, hip hopu czy jazzu, ważne żeby by dobrym człowiekiem.


Co jeszcze możemy zobaczyć idąc drogą?
Mnóstwo osób mających  kartoniki z napisem, że zbierają na różnego rodzaju rzeczy. Na przykład na operację powiększenia biustu, mandat, jedzenie, bilet powrotny do domu.  Przykładów jest mnóstwo.


Ale chyba najwięcej jest tabliczek 'free hugs'. Chyba nie dam rady policzyć ile osób przytuliłam. Poznałam też bardzo dużo osób. Mimo że większości imion nie pamiętam. Ale jedno co mogę powiedzieć o nich wszystkich to, to że wszyscy byli pozytywnie nastawieni. Łatwo było z nimi nawiązać rozmowę, zrobić zdjęcie czy powygłupiać. Wiedzą po co przyjechali. Po to żeby się bawić, a nie siedzieć w namiocie.


Jak wiadomo na Woodstocku nie może zabraknąć kąpieli w błocie i bungee. Ale w tym roku był jeszcze diabelski młyn w strefie allegro, farbowanie włosów na zielono w strefie Leszka oraz rozdawanie gadżetów i dobra muzyka w strefie play.


Z wszystkich trzech scen można było słyszeć głośną muzykę. Były grane chyba wszystkie gatunki, więc każdy znalazł coś co mu się podobało. Ja mimo, że nie znałam większości wykonawców bardzo dobrze bawiłam się pod sceną.  Najlepsze jest to, że niezależnie od tego czy chcesz czy nie to skaczesz razem z tłumem ludzi wokół ciebie.


Co jest najbardziej denerwujące?
To jak ludzie wypowiadają się na temat tego festiwalu, gdy na nim nie byli. Wiadomo nie jest tam najczyściej, ale w porównaniu do ilości osób (prawie milion) to naprawdę nie jest najgorzej.
Bardzo dużo osób mówi, że na Woodstocku można zobaczyć sam brud i poczuć niosący się wszędzie brzydki zapach.  A prawda jest taka, że bawi się tam wiele ludzi, którzy po prostu przyjechali się zabawić. Wiadomo zdarzają się wyjątki, ale czy one mają decydować o całym charakterze imprezy? Wydaje mi się że nie.
Porządku na terenie całego festiwalu pilnuje Pokojowy Patrol, w którym jest także pomoc medyczna, więc można czuć się bezpiecznie.

Jak dla mnie jest to piękny festiwal na którym można spotkać wspaniałych ludzi i dobrze się bawić. Zapraszam wszystkich do Kostrzyna nad Odrą na 22 przystanek Woodstock za rok!

 Ludzie przyjeżdżają tu po to, aby stać się ludźmi bardziej niż byli wcześniej 

 xoxo

3 komentarze :

  1. I love your blog a lot and follow your posts. You have a beautiful photos and great posts. Pls, keep in touch, dear. Hope you visit my blog also.

    http://mylovelyfashionbih.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie byłam na Przystanku Woodstock, ale jestem pewna, że jest tam świetnie ;)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam na woodzie w tym roku, kocham ten festiwal i wracam tam za rok!
    [ice maiden]

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka