środa, 9 września 2015

August Instagram!


Sierpień zaczął się znakomicie. Dlaczego? Bo Woodstock! Nie będę się tutaj rozwijać na temat tego cudownego festiwalu, bo post w pełni mu poświęcony znajduje się już na moim blogu. Do teraz czuję tą wspaniałą atmosferę, gdy oglądam zdjęcia lub przypominam sobie tych wszystkich wspaniałych ludzi. Za rok wybieram się znowu!


Od razu po Woodstocku wyjechałam na obóz polsko-niemiecki w Niemczech. Od początku wakacji na niego czekałam, bo w końcu spotkałam moich znajomych, z którymi jeżdżę na wakacje już od pięciu, a może nawet sześciu lat. Nie mogę uwierzyć, że to były prawdopodobnie nasze ostatnie wspólne wakacje. Gdy tylko myślę o chwilach spędzonych razem łza kręci mi się w oku. Ale mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy!
Tak więc już na samym początku obozu pojechaliśmy do Berlina. Słońce, upał, a my i tak pełni energii. Najpierw poszliśmy do Muzeum Natury, do którego polecam przyjść każdemu. Potem zakupy i do domu.


Kolejna wycieczka do Berlina, ale tym razem do ZOO. Według mnie wybraliśmy trochę zły dzień, bo był on najgorętszy ze wszystkich dni naszego pobytu, ale wystarczyło pójść do zwierząt wodnych i było od razu chłodniej. Później po raz kolejny pojechaliśmy na zakupy i tak się skończyły nasze wypady do stolicy.
Na nudę nie mogliśmy narzekać, bo cały czas graliśmy w piłkę nożną, pingponga albo siatkówkę, przeszliśmy kurs Graffiti, mieliśmy nocny spacer strachu i dużo plażowania.
Dziewięć dni minęło tak szybko, że zanim się obejrzeliśmy trzeba było jechać do domu.
Jak już wróciłam z obozu w połowie sierpnia, to nawet nie wiem kiedy minęła druga. W tym czasie poświęciłam bardzo dużo czasu przyjaciołom.


Znalazłam też chwilę na pójście do fryzjera i ścięcie włosów. Postanowiłam zaszaleć i skróciłam je o około 20 centymetrów. Czy było mi szkoda? Na początku nie, ale teraz myślę sobie o moich długich włosach. Ale krótkie też są bardzo fajne i chyba je pokocham tak samo jak długie.
Ostatni dzień miesiąca spędziłam z całą rodziną na grillowaniu nad jeziorem. I tak właśnie skończyły się wakacje.





Facebook: <3
Instagram: <3


xoxo

8 komentarzy :

  1. Super post ! Czekam na kolejny !♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo! W końcu instagram �� kocham tę serię! ♡
    W krótkich włosach wyglądasz tak samo ślicznie jak i w długich ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też czuje jeszcze atmosferę Woodstocku... ale traktuję to jako baterię która nadaje nam siły przez cały rok aż do następnego festiwalu.! Być może za rok się tam spotkamy ? ��

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wianek !������ gdzie kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Widnej kupiłam w straganie na Woodstocku :)

      Usuń
  5. Już czekam na kolejny post !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia!
    Czekam na kolejny post :)
    Również zapraszam do siebie --->

    http://julialukaszek-okay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka