sobota, 9 stycznia 2016

Planner




Odkąd pamiętam, gdy zaczynał się nowy rok dostawałam od mamy kalendarz. Na początku prowadziłam go, zapisywałam najważniejsze informacje, przypomnienia, zadania. I tak przez... może góra dwa tygodnie. Dlaczego? Bo mi się znudziło albo już mi się nie podobał kalendarz.
W tym roku dorosłam do tego, żeby naprawdę prowadzić kalendarz. W końcu zrozumiałam jaki waży jest w moim życiu. W trzeciej klasie gimnazjum ciężko jest wszystko zapamiętać. Konkursy, egzaminy próbne, zadania, prezentacje, referaty. Tego wszystkiego jest za dużo, by o niczym nie zapomnieć.
Dlatego dziękuję osobie, która wynalazła takie oto kalendarze. To jedno z najbardziej przydatnych akcesoriów w moim plecaku, a nawet całym domu.
Zapisuję tu wszystko. Wystarczy, żebym zajrzała dzień wcześniej do tego zeszytu i już wiem co muszę zrobić na kolejny dzień, jakie mam lekcje, gdzie muszę iść i co kupić. To bardzo duże ułatwienie. I w ten sposób oczywiście udaje mi się o niczym nie zapomnieć i dzięki temu moja średnia ocen urosła.
Dlaczego piszę ten post? Żeby was zachęcić do zapisywania wszystkiego, bo-uwierzcie mi na słowo- nie zapamiętacie wszystkiego. Ile razy zdarzyło wam się zapomnieć o kartkówce, zadaniu, sprawdzianie? A może o wizycie u lekarza, urodzinach koleżanki? Te wszystkie sytuacje są zachęceniem do tego, by w końcu wziąć się za siebie i prowadzić swój kalendarz!


Możecie prowadzić go w różny sposób. Wykażcie się kreatywnością i porządkiem, gdy będziecie zapisywać wasze zadania. Cała praca, którą włożycie w prowadzenie waszego plannera opłaci się.
Jeśli nie lubicie kalendarzy w wersji papierowej jest też inna opcja. Aplikacja na telefon.
Z jednej  strony jest to o wiele bardziej praktyczne, bo fakt faktem, telefon macie zawsze przy sobie. Ale według mnie nic nie zastąpi tradycyjnego papieru.



Snapchat: xoxo2301


xoxo

9 komentarzy :

  1. Też zawsze kalendarze mi się nudziły. W tym roku również wzięłam się za regularne wpisywanie do niego informacji i bardzo mi pomaga. Bardzo ładny jest twój kalendarz.

    Zapraszam do mnie
    enjoy-lifeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nikt nie jest taką sumienną w zapisywaniu jak moja mama!
    Od paru lat ( chyba z 7,8) kupuje sobie kalendarze i każdego dnia opisuje pogodę, ważne wydarzenia, przykleja paragony z zakupów, zapisuje nowe przepisy, listy zakupów... Ja nigdy nie potrafiłam tak codziennie robić, dla mnie nie każdy dzień był godny, nawet aplikacje mi nie sprzyjały, chyba jednak wszystko, co będę chciała zapamiętać zostanie w mojej głowie. :) A to, co mam do zrobienia zapisuję na zwykłych kartkach i kładę gdzieś na wierzchu, abym tylko to widziała. Ale chyba w tym roku postaram się, od ferii założę kalendarz i może wytrzymam rok.
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pamiętam od dziecka zaczełam organizować sobie czas pisząc plany dnia , jak ma mój dzień wyglądać , ale tego było za dużo i były to takie błahe obowiązki , które wykonujemy na co dzień .I od dłuższego czasu nie prowadzę organizacji , i źle mi z tym , bo potem są problemy ze szkołą , a to jest najgorsze co może być , więc muszę sobie w końcu zakupić kalendarz i zapisywać sobie wszystko to co najważniejsze :)
    Fajny post , pozdrawiam i obserwuję :)

    golde-dor.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie zawsze z kalendarzami było podobnie...
    Zawsze lubiłam wzystko sobie zaplanować, ale zapisywanie tego w kalendarzu nigdy nie było moją mocną stroną. Może w tym roku będzie lepiej! :)

    Bardzo podoba mi się Twój blog! Przejrzysty, staranny, taki wzorcowy.
    Życzę dużo wytrwałości w pisaniu! :)

    Zapraszam też do mnie, dopiero zaczynam. Przydałaby mi się Twoja porada.
    Jak będziesz miała chwilkę to proszę, zajrzyj. :)

    http://blog-niebanalny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny planner :3 swoją drogą mam podobny :) najbardziej podoba mi się w nim to, że dni z całego tygodnia rozmieszczone są na dwóch stronach. dzięki temu jest przejrzyściej :)
    problem z organizacją mam chyba od zawsze. Prowadzenie kalendarza nie sprawia, że nagle pstryknę palcami i wszystko wokół mnie się zrobi, to przecież wiadomo :P. Ale dzięki niemu pamiętam o najważniejszych rzeczach i każdy dzień jest o wiele bardziej produktywny niż bez kalendarza :)
    pozdrawiam :*

    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Również dostaje co roku kalendarz od mamy , prowadzę go średnio dwa, trzy tygodnie.. Zapał na poczatku jest duzy planuje zapisywac sobie wszystkie ważne informacje... ale szybko mi się nudzi :)
    Świetnie napisane ! :)
    Zapraszam ponownie http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam kalendarz i mega mi on pomaga :)
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam, i bardzo mi pomaga :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś nie mogę przełamać się do prowadzenia kalendarza. Zapisuję w nim ważne sprawy, ale później już do niego nie zaglądam. Pora to zmienić :)

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka