sobota, 7 maja 2016

Maraton Dębno!




Kolejny raz jako wolontariusz na Maratonie Dębno- kolejna przygoda i nowe doświadczenia.
Każdy maraton ma to do siebie, że jest inny. Inni ludzie, pogoda, organizacja. Mogę powiedzieć, że z roku na rok jest coraz ciekawiej. 
Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy przebiegli te 42 kilometry. Długie i męczące treningi, po to by w ten jeden dzień zmierzyć ze z samym sobą i udowodnić sobie, że: DAM RADĘ! 
Podczas tych pięciu godzin nie było czasu, żeby myśleć o sobie. Priorytetem było to, żeby nie zabrakło wody i jedzenia oraz, żeby wszystkie śmieci były pozbierane. Jak co roku byłam wszędzie. Ekipa sprzątająca, woda, izotoniki, jedzenie... Z jednej strony było to męczące, ale z drugiej świadomość tego, że może dzięki kubeczkowi wody, który podałam ktoś przebiegł maraton jest nie do opisania. 








1 komentarz :

  1. świetne ujęcia, nie mogę się na nie wprost napatrzeć! :)
    Mogłabyś polubić ostatni udostępniony przeze mnie post? https://www.facebook.com/lelkamillel
    Odwdzięczę się, tylko wystarczy napisać mi jak :)
    http://berry-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka