sobota, 2 lipca 2016

AFAIK: June Instagram!

Czerwiec się skończył, wakacje się zaczęły, a ja powracam do was z moimi comiesięcznymi Instagramami! Szczerze mówiąc tęskniłam za nimi. Brakowało mi wspominania tych wszystkich sytuacji, Ostatnio przeczytałam wszystkie moje poprzednie Instagramy i nie dość, że w ten sposób pokazuję wam chociaż część mojego życia, to również jest to świetna pamiątka dla mnie.



 Tegoroczny Dzień Dziecka świętowałam... w sumie nie świętowałam. Nie poszłam do szkoły, bo musiałam zawieźć dokumenty do szkół i internatu, potem poszłam na zakupy. No oczywiście nie obyło się bez kawy i lodów. Przy okazji wstąpiłam do kina Nice Guys. Film może nie zachwycił fabułą, ale można się przy nim sporo pośmiać. 
 W czerwcu musiałam się ostatecznie zdecydować na to do jakiej szkoły ponadgimnazjalnej idę. Byłam już w stu procentach pewna, ale jak przyszły wyniku egzaminów coś mnie tknęło i w mgnieniu oka mój wybór uległ zmianie. To była chyba jedna z trudniejszych decyzji w moim życiu. Nie wiem czy dobrze wybrałam i jak potoczą się moje dalsze losy, ale jestem dobrej myśli.

 Żeby na koniec trzech lat gimnazjum spędzić jeszcze trochę czasu z moją klasą pojechaliśmy na kilka dni nad morze. W tym czasie zżyłam się z niektórymi osobami bardziej, niż przez cały okres gimnazjum. Dziwne prawda? Nigdy się nie spodziewałam, że coś takiego może mieć miejsce. No ale jednak. Bardzo miło wspominam ten wyjazd. Chyba jeszcze nigdy się tyle nie śmiałam. Zrobiliśmy tyle głupich rzeczy.. Jak tylko sobie przypomnę to uśmiech pojawia się na mojej twarzy. 
 Kilka dni po powrocie z Niechorza razem z koleżankami pojechałyśmy na mecz footballu amerykańskiego. Chyba w końcu udało mi się mniej więcej poznać zasady gdy. Wbrew pozorom nie jest to takie skomplikowane na jakie wygląda. Wystarczy szukać piłki! 
Podczas i w sumie po tym meczu zobaczyłam jak zaangażowanie niekorzystnie na nas wpływa. Nie ważne, że na początku meczu coś ci się stało... Grasz dalej, bo przecież 'nic ci nie jest'. Potem okazuje się, że w sumie sam nie doszedłbyś do domu. Ale cóż... 
Może nie jest to zbyt delikatna gra, ale fajnie jest popatrzeć jak gracze rzucają się na siebie i 'przytulają się'. Szkoda, że nie ma żeńskich drużyn w okolicy... Chciałabym kiedyś pograć w ten Football. 

Ostatni tydzień szkoły zbliża się wielkimi krokami, więc czas na bal gimnazjalny! Z racji tego, że uczyłam się w bardo małej szkole, to nie było u nas czegoś takiego. Ale moja klasa słynęła z tego, że robiła rzeczy, które w tej szkole są czymś obcym. Tak więc zorganizowaliśmy sobie bal, udekorowaliśmy salę, włączyliśmy muzykę i bawiliśmy się do nocy. Nie obyło się również, bez wylania hektolitrów łez. Właśnie wtedy uświadomiłam sobie, że większość osób widzę może po raz ostatni.
Kolejne dni spędziłam na przygotowywaniu prezentacji na zakończenie roku. Chciałam, żeby była ona wyjątkowa. Nie tylko oklepany tekst i podziękowania. Włożyłam w nią sporo pracy i mam nadzieję, że większości się podobała. Ja jestem zadowolona z efektu tych kilkudziesięciu godzin pracy. Rada na przyszłość: doceniajcie to jak ktoś robi i przedstawia prezentacje. Nawet nie wiecie ile czasu potrzeba, żeby wszystko wyszło tak jak sobie zaplanowano. 
Dzień przed zakończeniem roku pojechałam na ostatnią wycieczkę gimnazjalną. Małą grupą pojechaliśmy do Niemiec na wyspę Rugię. Pogoda jak zwykle nam dopisała. Zrobiła bardzo dużo zdjęć, kąpałam się w morzu i po prostu spędziłam miło czas.
 Przez ten czas wiernie kibicowałam naszej Polskiej Reprezentacji. Każdy kolejny mecz wiązał się z nowymi przeżyciami, a wspólne oglądanie go przed telewizorem było bardzo fajnym doświadczeniem. 
 Każdą wolną chwilę spędzałam z przyjaciółkami. Wspólne grillowanie, wyjazdy na rower, plaża, jezioro i opalanie. To rzeczy za które kocham wakacje! Cieszę się, że to dopiero początek i licze na to, że kolejne dwa miesiące będą niesamowite. 



9 komentarzy :

  1. Życzę udanych wakacji! Super fotki :D

    http://chill-pink.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia naprawdę bardzo fajne :) Ja niestety nie mam takich wspomnien, bo zdjęcia robię rzadko, może powinnam zacząć :D
    Życzę wspaniałych wakacji!
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia! Pozdrawiam i życzę udanych wakacji!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że miło spędziłaś czas. ja również pod koniec gimnazjum zżyłam się bardziej z osobami, z którymi wcześniej prawie nie rozmawiałam.
    udanych wakacji życzę :)
    http://berry-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, nie wiem, czy odważyłabym się na tak szybką zmianę decyzji o zmianie szkoły! :)
    Te wycieczki parodniowe są najlepsze - znam to, można zżyć się z ludźmi baardzo szybko! <3

    http://malinkamojabajka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że to brutalnie zabrzmi, ale nie warto przywiązywać się za bardzo do ludzi, ponieważ może to nas po prostu skrzywdzić. Ja osobiście nigdy nie nawiązywałem jakichś głębszych relacji z ludźmi z klasy, dzięki czemu opuszczałem gimnazjum, a potem liceum bez zbędnych emocji. Najlepiej mieć kilku zaufanych przyjaciół, ale nie warto tego wiązać nadmiernie z życiem szkolnym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, ludzie są po prostu dziwni. Każde przywiązanie się do nich grozi problemami. Nie zgodzę się jednak, że nie należy tego robić - wręcz przeciwnie! Ludzie są świetni, jednak należy się do wszystkich troszkę zdystansować. Emocje są ważne, mamy jedno życie i warto przeżyć je z innymi.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka